Niepotrzebnie panikowałem przed meczem w Przodkowie. Bałem się pogromu, zważywszy na klasę przeciwnika, tymczasem było całkiem nieźle. Przegraliśmy tylko 5-1. Pozdrowienia dla mojego krajana z Lęborka, Wojtka Pięty! Panie Wojciechu, co tak słabo? Tylko 1 gol z ogórasami? Pozdrawiam też jedynego gracza Bałtyku pana Kuzimskiego – po raz kolejny, bo i po raz kolejny on jeden zachował się godnie na murawie. Tym samym każdy kibic obecny na tym wyjeździe miał prawie po 2 gole, albowiem wyjazd Bałtyku zaliczyły 3 osoby. Coraz ciężej będzie zaliczyć wyjazd Bałtyku z większą ilością kibiców od ilości goli nam strzelanych… Za tydzień ciut lżejszy mecz z Chwaszczynem u siebie, będąc niepoprawnym optymistą wietrze bezbramkowy remis, ale potem to już klops pomada że tak infantylnie powiem, albowiem czeka nas wyjazd do Kościerzyny. No to ja powiem wprost… tam muszą być nas co najmniej 2 auta!!! Bo znów będzie więcej goli od kibiców…