Normalnie padaczki można dostać, a do tego aids i hemofilii z nerwów. Choć moja wiedza medyczna (dość nikła, przyznaję…) każe powątpiewać, czy aby tych właśnie chorób można dostać z nerwów… Muszę Wam zdradzić pewien mroczny sekret z mojej niedalekiej przeszłości. Otóż pewnego dnia mój notebook postanowił: będę pływał!! Nie da się notebookowi pływać – próbowałem mu to wyperswadować. On jednak postawił na swoim. W mieście znanym z pięknego jeziora Jeziorak i kibiców mniej pięknych o tej samej nazwie drużyny, mój notebook zanurzył się w cieczy. Szybko wyszło na moje, że jednak sprzęt taki pływać nie potrafi i natychmiast go z kąpieli wydobyłem. Osuszyłem… poczekałem… Po jakimś czasie notebook doszedł do siebie, nigdy już jednak nie był taki jak wcześniej. Kąpiel okazała się dla niego przeżyciem traumatycznym, a przede wszystkim szkodliwym dla zdrowia. Co jakiś czas na jego ekranie pojawiały się a to fale kojarzące się z pięknym, modrym Dunajem… a to biało czarne pasy nieodmiennie z kolei kojarzące mi się z zespołem Republika. W zeszłym tygodniu jechałem w delegację pełen dobrych myśli. Materiałów mnóstwo do opublikowania, bo to i stary mecz Bałtyku do opisania, zamordowanie kibica przez milicjantów w Knurowie, a także, a jakże, wybory prezydenckie. Nic z tego… w poniedziałek na ekranie monitora pojawił się monotematyczny czarny ekran. Gdyby to miał być obraz, zatytułowałbym go tak: „Murzyn pomalowany na czarno w pokoju bez okien i jakiegokolwiek światła o drugiej w nocy”. Tym samym zakończyłem prace z komputerem w ubiegłym tygodniu, a żeby było śmieszniej, posłuszeństwa zaczął odmawiać też i telefon. Szczęście, że mam ich więcej, aczkolwiek szans na napisanie czegokolwiek na „Wolnej Polsce” nie było… Ten stan może się przedłużyć, gdyż nie byłem w stanie w tym tygodniu oddać swego sprzętu do naprawy… Czytajcie mnie wiec, póki macie co!! Póki ktoś mi sprzęt pożyczył!!Tak rzadko coś zamieszczam…

Oczywiście tematu morderstwa kibica w Knurowie opuścić się nie da. W kompletnie niegroźnej sytuacji mordercy w mundurach robili, co chcieli – jak zwykle. W Knurowie na murawę wbiegło ok 50 kibiców tamtejszej Concordii czy może jakby ktoś wolał – miejscowego FC Górnika Zabrze. Chcieli się dobrać do przyjezdnych z Ruchu Radzionków. Ta ekipa jest niezbyt lubiana nie tylko na terenach Górnika Zabrze, nie trawi jej też np. Polonia Bytom za nieładne akcje konfidenckie, przez które kilku Polonistów powinięto. Nieważne. Połowę boiska przekroczyło może kilkunastu kibiców z Knurowa. Nie były ich celem milicyjne kundle zasłonięte swoimi tarczami, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie atakuje psów na murawie, przy kamerach, na pełnym,, jak to się mawia, przypale. Poleciało kilka jakiś kamieni w stronę Ruchu, odległość była zbyt wielka, by cokolwiek zdziałać. Zadyma drobna, jakich co tydzień kilka na ligowych stadionach. Nikt nie atakował psów, nie było szczerze mówiąc najmniejszego zagrożenia dla czyjegokolwiek życia lub zdrowia. Tymczasem kundle mundurowe oszalały. Zaczęły strzelać do kibiców z broni na gumowe kule niczym do kaczek. Nikt się nie bawił w ostrzeżenia, pałki czy gaz – od razu poszła salwa.  Nie celowali w nogi, czyli zgodnie z przepisami, tylko w głowy. J…ni bandyci w mundurach, którym wszystko wolno. Jedną osobę, 26-letniego Dawida trafili w krtań. Nie przeżył tego, mimo rozpaczliwej reanimacji najpierw przez kibica, później przez ratownika medycznego. Jego półroczne dziecko zostanie sierotą. Uwaga – żaden pies nie pospieszył z pomocą! Żaden nie pomógł umierającemu człowiekowi! Tu się zmieniła przez ostatnie 30 lat tylko nazwa, mundury i samochody, więc dajmy sobie spokój z nazywaniem bydła w mundurach policją – to nadal jest milicja! Kto i kiedy połozy kres bezkarności mordercom w mundurach…? Na pewno nie obecny rząd, na pewno nie obecny prezydent. To ich łańcuchowe psy… Nie chce mi się pisać dziś o Bałtyku Gdynia, chociaż grał swój mecz. Zremisowali z wieśniakami z Manowa 0-0, totalna żenada. Zobaczcie sobie jednak transparent, jaki dziś na meczu Bałtyku zawisnął. Na wniosek psiarni ochrona go zdjęła w 35 minucie meczu, ale przekaz poszedł w świat…

Ludzie, jutro wybieracie prezydenta. To nie jest zbyt ważna fucha, ale bardzo prestiżowa. Najważniejszą kwestią jutro jest zdetronizowanie obecnego głąba, który przynosi wstyd Polsce i Polakom. Komoruski… ćwok, prostak i cham. Szpicel konfident i agent WSI. Kolaborant i najzwyklejszy w świecie debil. Nie bardzo jest kim go zastąpić. Numer dwa to rzucony przez Jarka Kaczyńskiego na pożarcie, sztuczny, nadęty i nienaturalny Duda. W debacie kandydatów na prezydenta wypadł on tak beznadziejnie i nienaturalnie, że aż przykro. Prawił bzdety i komunały.  Był nudny i przede wszystkim nie ma żadnego pomysłu na naprawę Polski… środkami dostępnymi dla prezydenta rzecz jasna.  Przyjaciel ukraińskich banderowców. No, ale nawet mój kolega, tuba propagandowa PiS-u mi mówił, żebym nie brał pod uwagę żadnych programów, że liczy się tylko to, aby PiS doszedł do władzy… najpierw prezydent, potem parlament. Prezydentura Komoruskiego lub Dudy to szybko zbliżająca się wojna. Do której nie jesteśmy przygotowani i na która nikt normalny nie ma ochoty. Kolejne ofiary rzucone komoruskiemu na pożarcie to Jarubas i Ogórek, także osoby z dalszych szeregów swoich partii, ich śladowe poparcie nie ma jednak w tych wyborach znaczenia. Jest to jednak reszta kandydatów z tzw rządzącego systemu i na żadnego z nich nie powinniście głosować. Prezydentem Polski powinien zostać Korwin Mikke, Braun albo Kowalski. Ostatecznie może być Kukiz, aczkolwiek z nieco mniejszym entuzjazmem – średnio ufam przechrztom z platformy. Powinniście wygrać kogoś spoza systemu i kogoś, kto nie będzie usilnie dążył do wojny z Ruskami. Zazdroszczę Węgrom – im ktoś taki wyszedł, i to premier kraju!! Kto u nas mógłby zostać takim Orbanem?? Ja oddaje głos na JKM choć jest to już kalka tego Korwina Mikke sprzed kilkunastu lat. Jego poparcie jest bardzo istotne, jeżeli podobnie jak w wyborach do europarlamentu osiągnie 7% poparcia, ludzie uwierzą w KORWIN-a i zdobędzie on niezłe poparcie w o wiele ważniejszych wyborach parlamentarnych. Tak więc wszyscy,  którzy chcą zmian i którzy chcą wtrącić do pierdla Komoruskiego i innych przestępców działających w rządzie: Janusz Korwin Mikke prezydent 2015!!! Nie chcemy więcej się wstydzić za prezydenta Polski!

mordercy w m