W meczu, powiedzmy ostatniej szansy, bo tych szans de facto żadnych już nie było i przed tym meczem, Bałtyk znowu nie dał rady. Tym razem zremisował z nie byle kim, bo z liderem – Gryfem Wejherowo. Ten Gryf gra dobrze tej wiosny i chyba liderem tej ligi zostanie aż do końca rozgrywek. Szkoda. W barażach klub miernych dupowłazów  Arki, zamiast nas. Niestety taki jest sport. Piłkarsko Gryf nas przewyższa o klasę. Co z tego, że wczoraj nie było tego widać? Spójrzcie w tabelę. Bałtyk grał bardzo dobrze w tym meczu, miał zdecydowaną przewagę, a że skończyło się remisem 1-1 to naprawdę nic nie znaczy, bo już jest po herbacie, chyba że ktoś emocjonuje się kwestiami szczegółowymi, typu drugie miejsce, piąte a może 11 na koniec sezonu? Bałtyk miał młyn dobrze dopingujący nasz zespół. Niektórzy denerwują się tak drastyczną zniżką formy piłkarzy. Nie denerwujcie się,  wszystko gra. Montujemy ciekawy skład na przyszły sezon. Po raz 17, kiedyś się uda 8-)  Aczkolwiek raczej nie. Tylko ani jednego słowa krytyki! Jesteśmy w biało niebieskiej rodzinie. Fajnie walczą! Zdarta płyta, melodia jak co roku. Przyjezdni przyjechali ogółem w 60 osób, w tym 40 Gryfa plus wsparcie z Rumi i Kościerzyny. Ponoć festiwal bluzgów i wulgaryzmów, dobrze że tych dmuchanych zamków już nie ma, co by się te biedne dzieci biegające pomiędzy kibicami nasłuchały…

Nie sposób nie wspomnieć też o sukcesie naszych piłkarzy w Pucharze Polski. Otóż kilka dni temu grali oni w, jakże znanych w Polsce i za granicą Krojantach – wsi nieopodal Chojnic. Tamże z nieobliczalną Szarżą Krojnowscy wygraliśmy po heroicznym boju 1-0 po golu Węglińskiego po strzale rozpaczy w 90 minucie! Bardzo rzadko przechodzimy pierwsza rundę wojewódzkiego pucharu, radujmy się! Wyczyny naszych piłkarzy oglądało 3 kibiców Bałtyku Gdynia. W kolejnej rundzie czeka już na nas Kaszubia Kościerzyna.  Gdybyśmy  tam przegrali np. 5-0, to już mam gotowe tłumaczenie, że w tym roku najważniejsza jest dla nas liga! To świetne tłumaczenie, co roku się sprawdza!

Jak wiele trzeba, kurde zmieniać, aby zostało po staremu…