Archiwum dla 14 marca 2015

body

Body / Ciało

Polski film, nie dla fanów rozpierduch 3D, strzelanin, erotyki  czy pościgów. Cyniczny prokurator, grany przez Gajosa, to gość, dla którego śmierć to po prostu praca, co chwila ma z nią do czynienia, nie rusza go ani wisielec nad rzeką, ani zwłoki noworodka w publicznej toalecie. Jedynie w kwestii osobistej jest inaczej – nie do końca może się pozbierać po śmierci żony, choć nastąpiła ona już 6 lat temu. Wspomnienia najczęściej topi w wódce. Jego córka, brzydka anorektyczka mająca na koncie próby samobójcze jest ciekawie zagrana przez debiutującą Suwałę. Trzecią z najważniejszych postaci filmu jest terapeutka Suwały, grana przez Maję Ostaszewską. Poza życiem zawodowym jest ona też medium… Pewnego dnia oświadcza Gajosowi, iż jego żona próbuje się z nim skontaktować z zaświatów. Prokurator , stuprocentowy pragmatyk musi zweryfikować swoje poglądy w kwestii życia i śmierci, jego córka również.  Rzeczywiście, zgodnie z tytułem jest to opowieść o ciele, jego forma zarówno realistyczna jak i metafizyczna przedstawiona jest nader dokładnie. Dość ciekawy jest to film, nie pozbawiony ironii, gorzkiego humoru, odrobiny sarkazmu. Jest to wszystko dość ciekawie podane, film zdecydowanie do obejrzenia, zakończenie… no tez zaskakujące. Całkiem dobry film, 6/10 w mojej skali.

body

17/2014/15 Bałtyk Gdynia – Drawa Drawsko Pomorskie

Bałtyk Gdynia zdał trudny egzamin. Grał mecz z bezpośrednim rywalem w walce o zwycięstwo w grupie – Drawą Drawsko. Mecz ten pewnie wygrał 2-0, miażdżąc rywala w końcówce meczu, strzelając gole w 80 minucie (Krysiński) jak też w 83 (Kuzimski). Przy założeniu, że trudno poważnie jako rywali traktować Kaszubię, Cartusię czy Gwardię, pozostaje nam bać się tylko Gryfa Wejherowo, któremu miasto jest przychylne i wszystkim tam awans do wyższej ligi się marzy, trzeba na nich uważać. Właśnie wygrali po golu w 90 minucie na wyjeździe, a więc póki co szczęście im sprzyja… Inna sprawą tak jak już wspominałem, są rezerwy Lechii Gdańsk, oby im się nie chciało walczyć o baraże, bo jeśli tak, to pozostaje całej reszcie walczyć tylko o drugie, nic nie dające miejsce… Wracając do meczu z Drawą, to cieszy szybkie dojście do siebie graczy Bałtyku po falstarcie z Lechią. Świetna postawa piłkarzy Bałtyku, dziękuję i gratuluję. Co do dopingu, to oczywiście mecz był bez przyjezdnych, a kibice Bałtyku w 10-20 zebranych razem osób od czasu do czasu dopingowali. Czyli jednym słowem marnie.