Z wieśniaków, które awansowały do nas z 5 ligi są dwie drużyny z którymi do tego sezonu jeszcze nie graliśmy – Dygowo i Chwaszczyno, oraz dwie, z którymi już graliśmy – Przodkowo i właśnie Astra Ustronie Morskie, z którą jeden sezon już graliśmy w tej samej klasie rozgrywkowej. Astra to po łacinie znaczy gwiazda, tymczasem dokonania Astry po awansie do naszej ligi do gwiazdorskich zaliczyć jest raczej trudno. Po 8 kolejkach rozgrywek słabsza od nich w tabeli jest tylko czerwona latarnia z Dygowa, którą ograliśmy zaledwie tydzień temu, acz nie bez problemów, więc uważać trzeba. Astra miała kiepskich 7 meczów w tych rozgrywkach, ledwo remisując bądź przegrywając i jeden rodzynek – super mecz z Kaszubią i to na jej terenie! W meczu tym do 70 minuty meczu Astra prowadziła 4-0 by ostatecznie wygrać 5-3. Było to w przedostatniej kolejce, tydzień temu już wszystko wróciło do normy, Astrę na jej terenie ogoliła Gwardia 4-0. Być może po prostu w Kościerzynie chłopaki się dogadali i zarobili parę groszy u bukmachera? Zawodnikiem Astry na którego trzeba najbardziej uważać jest chyba Kupisz, który przeszedł do tego klubu z Kotwicy Kołobrzeg i mimo mizerii piłkarskiej w Ustroniu w dotychczasowych 8 meczach strzelił dla Astry 4 gole, wynik godny uwagi. W nadmorskim Ustroniu nikt nie kibicuje Astrze i nikt za tą drużyną na Bałtyk nie przyjedzie. Nasz klub po 2,5 meczach kryzysu chyba strzelając 3 gole w drugiej połowie meczu w Dygowie kryzys ów zakończył i zwycięstwo w meczu z Astrą będzie czystą formalnością. Typuję zwycięstwo 4-0, pomóżmy drużynie gorącym dopingiem!