-Według mnie jest już raczej rozstrzygnięte, że Rosja przeprowadzi aneksję Ukrainy. Może to i dobrze, straszna dzicz w tej Ukrainie, trzeba by ich tam wojskami obstawić i ogarnąć trochę, bo taki sąsiad dla naszego kraju to udręka i wieczne zagrożenie. Tam rządzi bandycka oligarchia ściśle powiązana z gangami, doją i dręczą własnych obywateli, te wszystkie Janukowycze, Poroszenki, Kuczmy,  Jaceniuki, Tymoszenki to zestaw bandytów i gangsterów, jakich by się nie powstydził Pruszków i Wołomin w swych najlepszych latach. Nepotyzm, wałki finansowe, gigantyczna korupcja, bandytyzm, wymuszenia rozbójnicze, przemoc itd. itp. to znak rozpoznawczy ukraińskich sfer władzy. Obecny przewodniczący Ukrainy, król czekolady – Poroszenko to bandyta i złodziej, którego fortuna stała się gigantyczna dzięki kontaktom z najwyższym szczeblem władzy ukraińskiej, niezależnie czy była to prorosyjska, komunistyczna, prawicowa, nacjonalistyczna czy jeszcze inna władza, heh. Obywatele Ukrainy w znakomitej większości żrą kartofle i popijają wodą ze strumienia, można standard ich życia określić jako hmmm… niezbyt wysoki. Cała ta dzicz, mongolsko -  tatarska hałastra pcha się do unii europejskiej i choć miałoby to dobre strony (całkowite zniszczenie tej przestępczej, socjalistycznej instytucji od środka)  to jednak lepiej trzymać się od nich z daleka. Rosjanie są już uzbrojeni i czekają na odpowiedni moment, i chyba lepiej dla nas, mimo wszystko, żeby dzicz rosyjska rozgromiła dzicz ukraińską, choć generalnie najlepiej byłoby ich wszystkich do jednego wora wsadzić, kamieniami obciążyć i na dno jeziora posłać. „ Nie wypłyną?” „Nigdy nie wypływali”, że odpowiem niczym Gajos w „Psach”. Właśnie do Ukrainy dojeżdża konwój z pomocą humanitarną, legenda o koniu trojańskim sama się narzuca na myśl. Czy pod ryżem i mąką są ukryci komandosi z kałachami? Nie wiem, ale dobrze by było, żeby przygraniczni fani np. Polonii Przemyśl, JKS-u Jarosław czy Unii Hrubieszów byli przygotowani do szybkiej aneksji Lwowa w całym tym zamieszaniu 8-) .  Reszta ekip nadciągnie w trymiga, a polskie ziemie powinny wrócić do macierzy :twisted: .

- Ponoć świat opanowuje EBOLA. Piszę ponoć, bo nie znam szczegółowych danych, być może strach przed EBOLĄ sponsoruje producent szczepionek na tą chorobę? W ostatnich 10 latach mieliśmy już takie przypadki. Dlatego należy do takich rewelacji należy podchodzić z dystansem. Jeśli Bozia istnieje, to może miał już dość sodomy i gomory dziejącej się na świecie i EBOLA jest ostrzeżeniem? Bo przecież ta choroba powstała na skutek uprawiania sexu murzynów z małpami. Czy Stwórca mógł patrzeć na takie zwyrodnienie obojętnie? Nawet Jeśli małpy to dalecy kuzyni murzynów, nie można takich rzeczy robić bezkarnie! Wszystkie znaki na ziemi i niebie w każdym razie wskazują, że ten świat, który znamy, dobiega powoli końca. Wojny, hekatomby, rzezie. Katastrofy, pożary, powodzie, trzęsienia ziemi. Zarazy, choroby, pedalstwo, Arka Gdynia. Wszystko co najgorsze obecne jest na ziemi, zło staje się coraz bardziej aktywne. Wydaje mi się, że przy dobrych wiatrach ja jeszcze może dotrwam w jednym kawałku końca żywota na tym świecie, który znamy, aczkolwiek pewny wcale nie jestem. Wszystko to idzie bowiem w dość szybkim tempie, jeżeli od EBOLI przekręci się chociażby czarna część Europy, to taka np. Francja przestanie prawie istnieć ;-) .

-Dziś mija 34 rocznica rozpoczęcia strajku okupacyjnego w stoczni gdańskiej. Tu narodziła się „Solidarność”. Minęło zaledwie 9 lat i wyniesiono sztandar PZPR-u, a do „Solidarności” należało prawie 10 milionów obywateli.  Nie wyszło im w tym kraju tak, jakby chcieli, prawdziwi solidarnościowcy zostali odstawieni do lamusa, odeszli w cień, a na świeczniku zostali karierowicze, konfidenci i kolaboranci. Takie persony jak Wałęsa, Michnik, Krzywonos i inne kreatury to wstyd i rozpacz dla tych, którzy 34 lat temu rozpoczynali strajk okupacyjny… by Polakom żyło się lepiej. Wszystkim, a nie zdrajcom i układowiczom, wąskiemu gronu komunistycznych przydupasów. Niemniej należy wspomnieć dziś tych odważnych ludzi, którzy się sprzeciwili reżimowi zła, niech będą dla nas przykładem i kagankiem oświaty na przyszłość. Bo znów trzeba dać opór złu, tylko czas strajków się chyba powoli kończy… nie czas organizować wiece i wypisywać hasła na transparentach, czas na przeładowanie magazynków, ostrzenie noży i szykowanie sznurów konopnych… Będą w użyciu, już niedługo :twisted: .