Nie licząc zawirowań związanych z przyznawaniem licencji, znamy już skład naszej III ligi pomorsko – zachodnio – pomorskiej, czyli de facto naszej 4 ligi. Z drużyn które podobnie jak w zeszłym sezonie grają nadal z nami mamy Arkę II Gdynia, Bałtyk Koszalin, Cartusię Kartuzy, Drawę Drawsko Pomorskie,  GKS Manowo,  Gwardię Koszalin, Kaszubię Kościerzyna, Lechię II Gdańsk,  Pogoń II Szczecin, Pomorze Potęgowo (chyba że nie dostaną licencji, wtedy Chemik Police). Opuszczają naszą ligę 4 drużyny, z których żadna nie ma kibiców i mogłaby już od jutra spokojnie przestać istnieć, a więc żal po nich żaden. To Chemik Police, Koral Dębnica, Energetyk Gryfino i Polonia Gdańsk. Piątą drużyną, która nas z kolei opuszcza dzięki awansowi jest Kotwica Kołobrzeg. Kotwie gratuluję serdecznie awansu, ten klub organizacyjnie dusił się i męczył w naszej lidze. Kibice Kotwicy też kilka wyjazdów w wyższej lidze zaliczą, więc przypału sobie nie zrobią – tak myślę, i zazdroszczę im. Nasz każdy wyjazd do Kołobrzegu poza pierwszym sprzed kilkunastu lat to była kompromitacja, im wyjazdy do nas też kompletnie nie wychodziły, więc może dobrze, że już sobie z naszej ligi poszli. Z wyższej ligi dołącza do nas Gryf Wejherowo, który walczył prawie do końca, ale nie udało mu się utrzymać na 3 – ligowym szczeblu, z którego na skutek łączenia obu grup w jedną spadała połowa drużyn. Czyli w derbowych przeciwnikach zachowaliśmy status quo, bo spadającą Polonię Gdańsk zastąpił właśnie Gryf. Zmiana kibicowsko na lepsze, bo Gryf posiada kibiców. Niezbyt ciekawych, to 100% – owy Fan Club Arki który pod protektoratem śledzi nie może zbytnio sobie indywidualizować, być samodzielnym. Zaliczają 1-2 wyjazdy na rundę i jeśli już, to tam, gdzie nie biją. Na początek wiosny na przykład zawitali do odległego Wałbrzycha, gdzie z racji zgody Górnika z Arką nic im oczywiście nie groziło. U siebie czasem tworzą jakiś młyn, podobno na jednym z ostatnich meczów było ich ok 30. Na mecz z nami na pewno się sprężą, myślę że spokojnie w 100 osób się zbiorą, jest też szansa że wsiądą w kolejkę SKM i przyjadą do nas na mecz, to w końcu tylko 40 minut jazdy w jedną stronę, szczególnie jeśli wybłagają z tej okazji wsparcie od Arki. Generalnie nie ma się z czego cieszyć, gówniane derby ze śledziofilami, na pewno trzeba będzie uważać. Teraz wam przedstawię beniaminków:

Rasel Dygowo – Dygowo to wieś leżąca 12 km od Kołobrzegu, aby tam się dostać trzeba w pewnym momencie zjechać w lewo z trasy Koszalin – Kołobrzeg. Można też tam dojechać pociągiem, gdyż jest stacja kolejowa w tej wsi na trasie Białogard – Kołobrzeg. To wiocha gminna, mieszka tam 1615 osób a do zwiedzania tam jest kościół neoromański z 1880 roku. Kibiców oczywiście nie ma tam żadnych, no prawie żadnych, znalazłem jedno foto jakiejś flagi z Dygowa z okazji niedawnej fety z okazji awansu,  ale szału raczej nie będzie….

rasel

Astra Ustronie Morskie – prawdziwy dramat. Tylko dojazd łatwy. Ustronie Morskie to wieś letniskowa licząca sobie 2081 osób i leżąca na trasie Koszalin – Kołobrzeg, 12 km przed Kołobrzegiem. Nigdy Astra nie posiadała swoich kibiców, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Także można tam dostać się koleją. Natomiast są tam nadmorscy fani Lecha Poznań, nawet w 2012 roku zrobili turniej piłkarski, mają swoją flagę Lecha, ale o jakichkolwiek efektach ich działalności i czy jeszcze istnieją – nie wiadomo mi. Dla nas Astra nie jest całkiem anonimowa, jeden sezon graliśmy z nimi w lidze, w sezonie 2008/09. Oczywiście żaden kibic Astry nas nie odwiedził, natomiast my odwiedziliśmy Ustronie w fantastycznej jak na nas licznie 70 osób, do tego ok. 20 z Pogoni i ponad 100 z Kotwicy, co dało liczbę aż 200 osób w sektorze dla przyjezdnych! Obecnie liczba nie do powtórzenia.

rasel2

GKS Przodkowo – bogata wieś kaszubska leżąca 8 km od Kartuz, 21 od Gdyni. Mieszka tam 1185 osób.  Z tej wiochy jeżdżą na Arkę Gdynia, o fanach GKS-u jak dotychczas nie słyszałem.  Byłem tam raz na wyjeździe, w roku 2007, nas 65 osób. Miejscowych zero, pamiętam że wygraliśmy po golu strzelonym w 90 minucie.

KS Chwaszczyno – Chwaszczyno to duża wieś kaszubska (2678 osób) na pograniczu Gdyni, najbliżej stamtąd do Wielkiego Kacka. Straganiarze np. z Lęborka dobrze znają tą miejscowość, albowiem w środku nocy jeżdżą dzień w dzień do Chwaszczyna na giełdę po owoce i warzywa. Przynajmniej kiedyś jeździli. Oczywiście i tam trudno mówić o jakiś kibicach, aczkolwiek jakieś archiwalne zdjęcie ich dorwałem. Znając życie to mieszkańcy Chwaszczyna pewnie odwiedzają mecze Arki, choć dowodów na to nie mam.

rasel3

Jak widać, doszły nam tragicznie nudne drużyny i beznadziejne wyjazdy. Czas najwyższy zerwać się z tej ligi! Trzeba albo awansować, albo spaść w następnym sezonie, ale lepiej ta pierwsza wersja, heh.  Sezon zaczynamy weekendem 09/10.08.2014. Liczę na 30 zwycięstw. Zanim zaczniemy ligę gramy kilka sparingów: 12 lipca z Olimpią Elbląg, 19 lipca z Wdą Świecie, 23 lipca z Gryfem Tczew, 26 lipca ze Startem Warlubie i 02 sierpnia z Gedanią Gdańsk. O kwestiach piłkarskich na razie ciężko coś powiedzieć, być może nie dojdzie do całkowitego rozbioru drużyny charakterystycznego dla lat poprzednich, ale najlepsi gracze raczej odejdą – bardzo rozpaczliwie chcą wydostać się z Bałtyku Bułka i Tułowiecki, czyli czołowi nasi zawodnicy. Szkoda wielka, że nic nie jest w stanie ich zatrzymać w Bałtyku, może widzą że tu nic wielkiego ich nie czeka, a może chcą już teraz spróbować czegoś innego… Należy zdecydowanie zakładać, że już nich w Bałtyku nie ujrzymy, jak jednak stanie się inaczej, to tylko się cieszyć. O innych ruchach kadrowych będę jeszcze informował, wierzę choć to całkowicie irracjonalne z mojej strony, że w nowym sezonie będziemy walczyć o awans do trzeciej ligi  8-)

bałtyk