No i stało się to, o czym marzyłem. Bałtyk jest najlepszy w Trójmieście… W tym sezonie pogoniliśmy i Lechię i Arkę dwukrotnie, i trochę szkoda, że rezerwy zaledwie, ale nie można mieć wszystkiego… Arka w tym meczu nawet prowadziła po golu kogoś nieistotnego, po chwili wyrównał Rychłowski, dwa gole w 64 i 67 minucie dorzucił Bułka i do widzenia! Wygraliśmy 3-1. Awansowaliśmy na 5 miejsce w tabeli, pewnie na tym koniec, bo do 4 miejsca brakuje nam 4 punktów, no ale zobaczymy. Już wiemy, na 2 kolejki przed końcem że utrzymaliśmy się w lidze. To niesamowite, szykowałem się do wyjazdów na prowincje 5 – ligowe, a tu na szczęście się pomyliłem. Wyrazy wdzięczności z mojej strony niech przyjmie trener Martyniuk i jego piłkarska ekipa. Ten mecz zza płotu oglądało 12 kibiców Bałtyku, trzeba coś z tym zrobić, mecze w trójmieście wyglądają w naszym wykonaniu znacznie gorzej od wyjazdów. Najważniejsze zadanie wykonane, teraz trzymamy kciuki za to, żeby bezdomni nie weszli. Jutro grają w Chojnicach, to jest ten jeden raz w roku gdy chojnickiemu FC Lechii kibicuję 8-) .