Na początek kolejnego mojego przeglądu tygodnia ciekawe wieści z kraju ciapatych, czyli Wielkiej Brytanii. Tego raju obiecanego dla milionów Polaków. W mieście Birmingham odkryto spisek, który media ochrzciły mianem „Koń Trojański”.  Jest to zakrojony na wielką skalę spisek muzułmanów. Ma on na celu całkowitą islamizację oświaty w Birmingham, jak i w innych miastach. Bo podobne objawy już widać w niektórych szkołach w Manchester i Bradford. Ta akcja arabuchów ma na celu wyrugowanie ze wszelkich stanowisk w oświacie brytyjskich nauczycieli, a tym samym zastąpienie ich swoimi kozojebcami.  Powoli i systematycznie chcą opanować kraj Anglosasów, wiedzą że droga idzie do tego poprzez oświatę i wpajanie od najmłodszych lat islamu brytyjskim dzieciom.  Czy Anglia przed islamizacją swojego kraju się obroni? Śmiem wątpić. Ten kraj już wydał na siebie wyrok, rodziny imigrantów wszelkiej maści zapuściły już tam korzenie i się zasymilowały całkowicie. Anglia już nie ma żadnych szans, pilnujmy swojego kraju, bo i tu już nie jest zbyt kolorowo.

Pieniężno to mała dziura na północnym wschodzie Polski, nieco ponad 20 km od granicy rosyjskiej. I to właśnie jest problem, bo wpływy ruskie tam są całkiem spore. Dość powiedzieć, że stoi tam pomnik Ruska – mordercy żołnierzy AK o nazwisku Czerniachowski. On to właśnie zlikwidował całe AK na Wileńszczyźnie. Oczywiście jest sporo normalnych Pieniężan, którzy chcieli ten relikt sowiecki rozebrać, ale ulegli protestom ruskich i pomnik stoi do dzisiaj. To jakieś kuriozum, żeby w Polsce stał pomnik mordercy Polaków… Niedługo mieli znowu przyjechać jakieś ruskie gamonie i coś tam obchodzić przy tym pomniku, ale mają trochę kłopot. Nieznani sprawcy zdewastowali pomnik i popisali go. I tak dziwie się, że tak długo wytrzymał w jednym kawałku. Oczywiście ruscy wyrażają swe oburzenie, ale jakie ma znaczenie to, co myśli nasz wróg, były morderca i okupant? Lepiej radziłbym wycofać wszystkie pomniki naszych wrogów i zdrajców z tego kraju, bo mam przeczucia że i one będą zdewastowane. I słusznie zresztą.

Reprezentacja naszego kraju to pełna żenada po prostu a trener Nawałka to jakiś debil. Właśnie powołał na zgrupowanie kadry kolejnego kolorowego z papierami polskimi, niejakiego Cionka. Gość ten grał kiedyś w Jagiellonii, teraz wyciera ławę w jakimś klubie włoskim.  Facet jest mocno ciemny, niedawno został naturalizowany, z pochodzenia jest Brazylijczykiem. Brazylijczycy mi w niczym nie przeszkadzają, ale trzeba być chorym kompletnie, żeby bawić się w takie eksperymenty. Przecież jako trener Polski Nawałka powinien promować polską młodzież a nie brazylijską, która ma nasz kraj w nosie. I tak jesteśmy w ciemnej dupie, mamy około 70 miejsca na świecie, ogrywa nas każdy kto chce. Jeżeli mamy kiedyś, przynajmniej opcjonalnie, z tego marazmu wyjść, to na pewno nie za pomocą farbowanych Brazylijczyków. Powinniśmy inwestować w polską młodzież, gorzej na pewno nie będzie, a przynajmniej normalniej. Tym bardziej że Cionek to żaden artysta futbolu, tylko przeciętniak, rębajło jakich wielu w naszej lidze. Tej kadry nie trzeba już ciągnąć na dno, bo dawno na nim jest, ale Nawałka kompletnie nic nie robi, aby z niego wypłynęła… przynajmniej takie mam wrażenie. Zostając jeszcze przy temacie brazylijskim, to niedługo już mistrzostwa, które oczywiście obejrzymy w telewizji, gdyż nie stać nas aby zorganizować taką imprezę, a innej możliwości nie mamy, by w  nich uczestniczyć. Im bliżej tam tych mistrzostw, tym gorzej. Trzy stadiony są jeszcze placami budowy, w całym państwie głód i nędza straszliwe. Ludzie wychodzą ze swych fawelli i w proteście przeciwko organizacji tej bardzo drogiej imprezy dymią z psami.  Woleli by aby 11 miliardów dolarów koniecznych na organizację imprezy przeznaczyć na poprawienie im warunków życia, które są bardzo kiepskie. Co dzień na ulicach Brazylii są awantury, leci gaz i petardy, chyba woleliby chleba niż igrzysk…