Mecz z Chemikiem był dla Bałtyku niezwykle ważny no i trzeba powiedzieć, że Bałtyk zdał ten egzamin celująco. Wygraliśmy aż 4-1 i po raz pierwszy od bardzo dawna wywindowaliśmy się na miejsce w tabeli zapewniające nam utrzymanie. Stało się tak dzięki trzem zwycięstwom z rzędu – serii także od bardzo dawna nie notowanej.  Gole dla naszej drużyny strzelali Dettlaf w 14 z karnego, Krysiński w 32, Piekarski w 89, oraz Rychłowski w 90 minucie. Jedynego gola dla Chemika na 2-1 strzelił Pakosz w 84 minucie. No to teraz… walka o utrzymanie rozpoczyna się od nowa. W następnej kolejce możemy znów awansować w tabeli, jak tez ponownie spaść na miejsce spadkowe. Jesteśmy bowiem na przedostatnim spokojnym 9 miejscu w tabeli, za nami są rezerwy Arki z tym samym dorobkiem punktowym. Pierwsze miejsce spadkowe to mega sensacja, czyli rezerwy Lechii, które nie tak dawno były jeszcze… liderem. Także z tym samym dorobkiem punktowym, czyli 35 punktami. Na 12 miejscu w tabeli jest GKS Manowo, ostatnia drużyna która jeszcze walczy o utrzymanie, ma 33 punkty.  Los ostatnich 4 drużyn jest już bowiem przesądzony.  Drużynie Bałtyku w odniesieniu zwycięstwa pomagał dzielnym dopingiem młynek naszych, wisiała jedna flaga. Oczywiście za drużyną z Polic nikt do Gdyni nie przyjechał. Dziękujemy!