- Witajcie ludzie w nowym roku! Jak leci? Wytrzeźwieliście? Redakcja Wolnej Polski jako osobnik dostojny i nad wyraz porządny spędzał Sylwestra w otoczeniu trzech ledwie bliskich osób, sącząc wino wytrawne czerwone  i niekiedy wino musujące. Będąc trzeźwym i w domu spozierałem niekiedy na programy rozrywkowe naszej telewizji. Zarówno telewizja publiczna (nie mylić z domem publicznym, chociaż czy ja wiem?) jak i Polsat czy TVN robiły swoje imprezy odpowiednio w Gdyni, Wrocławiu  czy Krakowie. Pełna tragedia!!! Naprawdę jest to obecnie telewizja dla idiotów, takiego kiczu, chłamu i beznadziejnych występów już dawno nie oglądałem i w najbliższej przyszłości oglądać nie zamierzam :roll: . Zastanawiam się tylko, czy w telewizji wiedzą,  że większość ludzi to idioci i dla nich robią takie programy, dopasowują się do poziomu widza po prostu? Czy może jest to świadoma polityka robienia wody z mózgu ludziom i urabianie sobie komanda kretynów, które później zagłosuje na PO. Już na samym początku myślałem że zdechnę ze śmiechu, jak wyszła  ta stara tufta Rodowicz. Już pal licho żenujący program „artystyczny”  – przaśne wieśniackie piosenki tragicznie wykonane, ale wygląd… czy ta stara kobieta nie ma w domu lustra? Debilka ubrała się w jakiś plastikowy uniform maskujący zapewne jej tłuste fałdy, z jakimiś wstążkami zwisającymi z cycków, a do pleców przypięte kolorowe pióra. To był horror! Chyba że symbolizowała stary rok – brzydki, głupi, nieudany ;-). Albo taki Krawczyk – chłopina nie ma sił się odzywać, a co dopiero śpiewać.  Stary, opuchnięty biedny pan, który za parę groszy będzie tak długo zawodził na scenie, aż go zniosą… generalnie nic do niego nie miałem, po prostu jego parostatek już powinien odpłynąć i nie wracać. Co jest, że w tej pogoni za pieniądzem niektórzy nie mają świadomości ni godności, by zejść we właściwym czasie ze sceny… niepokonanym, dajmy na to, niczym w piosence Perfektu. Z ciekawostek to jeszcze np. pani Liszowska, która wyglądała jak dziwka. Jak można tak się ubrać, tak wyglądać? Nie będę szerzej tego badziewia komentować, takich obsranych „artystów” z niezwykle miernym programem artystycznym i fatalnym wyglądem było mnóstwo,  reasumując rozrywka jest w Polsce na tym samym poziomie, co i reszta kultury i życia społecznego. Nigdy więcej Sylwestra w telewizji – już więcej warta jest cisza całkowita przerywana ewentualnie hukiem petard 8-) .

- Po tragedii w Kamieniu Pomorskim nagle wszyscy się oburzają, jak to strasznie jest, gdy pijani jeżdżą autem. Oczywiście 6 zabitych osób jednorazowo działa na wyobraźnię, choć 6 osób które giną pojedynczo, to nadal 6 zabitych osób, ale one już dla mediów nie są tak ciekawe, bo pojedyncze osoby giną codziennie, a 6 naraz to już jest temat nawet na żółty pasek w TVN24! Można ściągnąć reporterów, zapytać sąsiadów, jaka była rodzina tego policjanta co zginął, przeprowadzić transmisję live ze szpitala, gdzie jedno dziecko było w bardzo ciężkim stanie… No coś się dzieje, i gdyby tak spektakularnych wypadków było więcej, to TVN byłby bardziej usatysfakcjonowany, gdyby tak raz na tydzień spłonął bądź spadł z mostu jakiś autobus z dziećmi, to hieny dziennikarskie dostałyby orgazmu…  Na kanwie tego tragicznego wypadku nie próżnują też partyjniaki i szybko zgłaszają złote myśli odnośnie zmiany przepisów prawnych. Np. pan Hofman z PiS postuluje, by taki wypadek uznać jako zbrodnię. A czemu od razu nie ludobójstwo? Niestety wybory się zbliżają i takich dobrodziejów, co to tylko o ludziach myślą będzie coraz więcej, a i obietnice coraz bardziej wyśrubowane będą.  Co nie zmienia faktu, że gnoja nachlanego i naćpanego który spowodował ten wypadek powinno się ukarać z cała surowością. Ja po prostu fałszywców nienawidzę i tępych zagrań pod publiczkę.

- No i redakcja rusza w końcu swą przystojną, acz leniwą dupę! Dziś w nocy już się wybieram do Częstochowy. I to jest naprawdę ważne wydarzenie, na którym warto być, które warto rejestrować. Zawsze miałem jakoś małe ciśnienie na Marsz Niepodległości i z czasem było krucho, a tu poza kasą wszystko gra (ach ta bieda poświąteczna) i na VI Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na jasną Górę się pojawię. Chyba że nie dojadę. Poza standardową mszą i pokazem flag na wałach będzie tez wykład Żebrowskiego o Powstaniu Warszawskim, którego to przecież 70 rocznicę w tym roku obchodzimy. Na kibiców Bałtyku zbytnio na tej imprezie nie liczę, wszak do Częstochowy jest dalej niż np. do Kościerzyny, za to coś czuję że spotkam się z naszą emigracją w postaci Kategorii C.  Zapowiada się miła i ciekawa sobota w gronie znajomych z całej Polski, kto nie jedzie niech już teraz zacznie zazdrościć. Relacja zaraz po powrocie…