No i dupa blada. Zaliczyliśmy kolejną porażkę u siebie i znów z niezbyt mocną drużyną, zresztą mocnych drużyn w naszej grupie 4 ligi po prostu nie ma… Właśnie liderzy z Koszalina (Bałtyk) i Kościerzyny zremisowali ze słabiakami u siebie… I w tej słabej lidze nie dajemy sobie rady. Postawa Bałtyku w tym sezonie to taka sinusoida. Zaczęliśmy od dołu formy – 5 pierwszych meczów bez zwycięstwa. Potem  przyszła fala wznosząca – 3 zwycięstwa pod rząd, ale teraz znów zaliczamy kryzys formy – 1 punkt w 3 ostatnich meczach…  Przegraliśmy 0-1 po golu w 84 minucie strzelonego przez Magdzińskiego w okresie, kiedy Bałtyk grał w przewadze jednego zawodnika! Bardzo zawiedli nas także kibice Gwardii, przyjechali ledwie w 5 osób.  Zapomnieć o tym meczu jak najszybciej – oto co wam radzę. Za tydzień gramy na wyjeździe z trzecią drużyną tabeli – Drawą Drawsko. To dziwne, ale w dotychczasowych 6 meczach wyjazdowych nie ponieśliśmy jeszcze porażki… Przedłużyć ta passę do siódmego meczu będzie bardzo trudno. Zobaczmy to na żywo!