Jadąc na najbliższy w tym sezonie wyjazd zaliczyłem jubileusz – równo 170 wyjazd z Bałtykiem, do tej klasyfikacji zaliczam tylko mecze Bałtyku – ligowe i pucharowe. Do wymarzonych 200 coraz bliżej :-D . W okolicach stadionu Cartusii przejęła nas psiarnia, spisała, po czym spytała… co mamy obecnie z Pogonią. Gdy powiedziałem kretynowi, że ja jestem z Lęborka, i spytałem po co o to pyta,  stwierdził że dostał dane o planowanym przyjeździe kibiców Pogoni, tylko nie wiedział w jakim charakterze – napastnika czy zgodowicza :lol: . Z ciekawości zadzwoniłem do kolegów z Pogoni spytać, czy aby nie mają jakiegoś wyjazdu w pobliże, oczywiście okazało się to bzdurą wymyśloną w jakimś pustym policyjnym łbie. Weszliśmy do klatki, w sumie w 9 osób. Po drugiej stronie stadionu, na trybunie dla pikników siedzieli kolejni kibice Bałtyku, nie mam pojęcia ilu ich było, przyjmuję liczbę wszystkich nas razem za 20 osób. Pewnie byłoby w sumie więcej, ale jakie to ma znaczenie? Nie imponuje mi śrubowanie liczby wyjazdowej gamoniami, którzy siedzą jak dupy na trybunie rodzinnej. Skoro się wstydzą lub boją, to po co jeżdżą? Stąd mój apel do tych co jeżdżą na wyjazdy, a nie siedzą w młynie, nie dopingują i w razie afery też by ich oczywiście nie było – darujcie sobie jeżdżenie. Jesteście nikomu do niczego niepotrzebni. Kupcie sobie popcorn, skrzynkę piwa i obejrzyjcie ligę mistrzów w telewizji. Mecz w pierwszej połowie był beznadziejny, na szczęście gospodarze dopasowali się poziomem do nas. W drugiej połowie było lepiej, Bałtyk miał optyczną przewagę, z której nic nie wynikło i mecz skończył się przewidywanym przez redakcję remisem 0-0. Czasem próbowaliśmy dopingować. Gospodarzy w młynku ok. 50, także od czasu do czasu dopingowali. Powrót spokojny. Nadal jesteśmy na dnie tabeli, a przed nami trudny mecz – derby z Lechią II u siebie. Acha, nas z Lęborka 2 na tym wyjeździe, z Luzina 4. Zachód znów rządzi ;-)

My jesteśmy… a gdzie reszta Bałtyku?

Nie przegraliśmy!

Bilecik