Dawno już nie byłem na horrorze, a lubię ten gatunek. Dziś w końcu wybrałem się do kina na „Obecność” Jamesa Wana. Dla mnie to jeden z lepszych reżyserów filmów grozy, to jego są wszystkie „Piły”, które bardzo lubię. Film jest ponoć oparty na faktach. Opowiada o znanej parze parapsychologów o nazwisku Warren  zajmującej się zjawiskami paranormalnymi. Przyjeżdżają oni do nawiedzonego domu na prośbę wystraszonej i umęczonej rodziny. Demon niszczący 7-osobową rodzinę jest niezwykle silny. Film charakteryzuje się dobrymi zdjęciami, dobrą obsadą, budowaniem napięcia i grozą towarzyszącą podczas całego seansu. Zdecydowanie polecam, naprawdę warto wybrać się do kina. W skali 0-10 daję mocne 8. Na końcu filmu pojawia się stwierdzenie: „Diabeł jest. Bóg jest. Od Ciebie zależy, w która pójdziesz stronę”. No więc… jak to jest z wami? W którą się udacie stronę?