Nasz najbliższy przeciwnik na kolana nie powala. W żadnym temacie – piłkarskim, ani tym bardziej kibicowskim. Generalnie Polonia nie powinna grać z nami, gdyż poprzedni katastrofalny w jej wykonaniu sezon zakończył się spadkiem do 5 ligi. Jednak z jakiś tam przyczyn proceduralnych Polonii się udało utrzymać. Na razie gra na naszym poziomie, czyli 1 punkt w 2 meczach. Na ten punkt składają się laczki 0-3 u siebie z rezerwami Lechii oraz remis w Dębnicy. I dębnicki Koral i Polonia wydają się głównym kandydatami do spadku w tym sezonie i nawet Bałtyk nie powinien mieć z nimi problemów. Znając naszą niebywałą skuteczność obstawiam zwycięstwo Bałtyku 1-0 po serii niewykorzystanych „setek”. Kibicowsko? Dla naszych emerytów kibicowskich utrzymanie Polonii jest gratką niebywałą, gdyż dzięki niej zaliczą jedyny w tym sezonie mecz Bałtyku poza jego stadionem :mrgreen: . Obstawiam 40 naszych na tym meczu z rzadka, w leniwej atmosferze dopingujących. Polonia posiada kilkunastu dopingujących ją czasami małolatów, w zeszłym sezonie zaliczyli jedyny swój wyjazd na derby na Bałtyk w 5  osób. Trudno powiedzieć czy i tym razem wystawią skromny młynek, czy raczej dadzą sobie spokój. Głęboko wierzę że piłkarze Bałtyku jutro o 17 w Gdańsku unikną kompromitacji i przywiozą z derbów w Gdańsku co najmniej typowany przeze mnie wynik…