Reżyser kontynuacji dość udanego filmu „Red” postawił na pewien szablon, czyli zainwestował w dobrą obsadę, a sukces przyjdzie sam – z takiego założenia zapewne wyszedł. Doprawdy, od plejady znanych nazwisk w tym filmie aż się roi. Malkovich, Hopkins, Willis, Zeta – Jones i jeszcze kilka innych… generalnie miał rację. Film to wystrzałowa komedia sensacyjna. Emerytowani agenci CIA muszą ratować świat. W tym celu trzeba znaleźć i zneutralizować broń masowego rażenia. Temat raczej ograny, natomiast jakość grających w nim aktorów podnosi poziom filmu do poziomu strawnego. Akcja jest szybka i dynamiczna, parę ciekawych gagów i rozwiązań sytuacji. Druga część nie jest ani lepsza, ani gorsza od jedynki, trzyma ten sam poziom. Zakończenie do przewidzenia, dobro zwycięża heh. Mogłoby być trochę śmieszniej , może trochę mniej przewidywalnie, niemniej film spełnia rolę nieskomplikowanej rozrywki. Można iść do kina, lub poczekać chwilę i obejrzeć na dvd. Wytrzymacie. Moja ocena: 6 w skali 0 – 10.