Powiem wprost – było niedobrze. Niby piękna pogoda, wczasy, urlopy, zabawa, alkohol, sex, piękne kobiety w koło, no prawie wszystko co trzeba, a jednak czegoś brakowało…  Brakowało tej wspaniałej, cotygodniowej dawki adrenaliny, jaka jest udziałem kibica piłkarskiego. Mamy przewagę nad resztą społeczeństwa, to coś, co powoduje, że nasze życie jest lepsze, ciekawsze, pełniejsze wrażeń od innych.  Poza ważnymi, ale jednak trywialnymi i powtarzalnymi codziennymi obowiązkami mamy taką swoją alternatywę, odskocznię od dnia codziennego…  Co tydzień coś się dzieje. Albo niezwykle ważny mecz u siebie, z jakąś obcą drużyną której na ogół nie lubimy, albo wyjazd. Mecze u siebie są fajne, w miarę szybko wraca się do domu, nasza drużyna dość często jest faworytem meczu, spotyka się kumpli, jest się na swoich śmieciach. Prawdziwym wyzwaniem i przygodą jest jednak wyjazd… Kto kilka razy tego zasmakuje, kto wejdzie w tryby wyjazdowej machiny, kto poczuje zew tej wspaniałej przygody kibicowskiej – ten jest już zgubiony… dla zwykłych śmiertelników. Kto jeździ na wyjazdy, wchodzi do elitarnego grona, specyficznie się zachowującego i mówiącego niezrozumiałym dla zwykłych ludzi językiem 8-) .  Co drugą sobotę trzeba będzie przygotować garść standardowych tłumaczeń np. „kierowniku tej soboty absolutnie nie mogę być w pracy, prosto z pogrzebu babci jadę do szpitala odebrać poród wraz z żoną”. Albo „To miło kochanie, ze w sobotę chciałaś do naszej sypialni przyprowadzić koleżankę, ale ja jestem tobie zbyt wierny i nie mogę na to przystać, wolę na  mecz pojechać…”, ewentualnie „ Koledzy przełóżmy karty i alkohol na niedzielę, to nic takiego wstać na mega kacu do roboty”… Tak… ten dzień się już zbliża. Panie i panowie!!! Ladies and gentlemans!!! Damen und herren!!! Sezon piłkarski 2013/2014 w 4 lidze pomorsko – zachodniopomorskiej uważam za otwarty!!! Wy, którzy zostaniecie w domu… no cóż, przykro mi. Wam też kiedyś zaświeci słońce… chyba :roll: . A oto terminarz jesieni 2013 w wykonaniu Bałtyku Gdynia:

10.08, godzina 16        Kotwica Kołobrzeg – Bałtyk

14.08 godzina 17.30    Bałtyk – Kaszubia Kościerzyna

17.08  godzina 17        Polonia Gdańsk – Bałtyk

24.08                          Bałtyk – Bałtyk Koszalin

31.08 godzina 14          Cartusia Kartuzy – Bałtyk

07.09 godzina 17          Bałtyk – Lechia II Gdańsk

14.09                            Koral Dębnica – Bałtyk

21.09                            Energetyk Gryfino – Bałtyk

28.09 godzina 17           Bałtyk – Pogoń II Szczecin

05.10                             Chemik Police – Bałtyk

12.10 godzina 17            Bałtyk – Gwardia Koszalin

19.10  godzina 15           Drawa Drawsko – Bałtyk

26.10 godzina 17            Bałtyk – Arka II Gdynia

02.11 godzina 12            Leśnik Manowo – Bałtyk

09.11 godzina 17            Bałtyk – Pomorze Potęgowo

16.11 godzina 15            Bałtyk – Kotwica Kołobrzeg

23.11                             Kaszubia Kościerzyna – Bałtyk

Jak widać tej jesieni czeka nas 7 wyjazdów plus derby na Polonii Gdańsk. Wszystkie mecze są niezwykle ważne, wszędzie powinniśmy być. Już pierwszy mecz to wyjazd do Kołobrzegu, który znamy tak dobrze… Mnóstwo tam dobrych znajomych pozostało po niedawnej zgodzie i tak jak niedawno będzie można pogadać… Kotwica jest na papierze jednym z głównych faworytów do awansu, tzn. do wygrania ligi, bo potem przecież jeszcze są baraże. Ładny, nowoczesny stadion, niezła drużyna i chyba przyzwoite finanse każą Kotwę podobnie jak w zeszłym sezonie widzieć wśród potentatów naszej ligi. Jeżeli o mnie chodzi, to jeżeli Bałtyk w tym roku nie wygra ligi (ha ha ha) to właśnie im tego życzę. Chyba dobrze że gramy z nimi już w pierwszej kolejce, może jeszcze nie będą zgrani, wyjdzie nam jakaś dobra kontra… Moja prognoza meczowa Kotwica – Bałtyk 0-1. Prognoza kibicowska? Ich 100, nas 20. Zobaczymy.