Archiwum dla 27 kwietnia 2013

ko1

Bałtyk Gdynia – Koral Dębnica

Pora na Koral!!! Ten tekst zerżnięty z reklamy lodów pasował jak ulał do dzisiejszego meczu. Dla niezorientowanych mam informację, że koral wygląda tak:

Korale to inaczej szkielety węglanowe koralowców. Najliczniej występują w Morzu Śródziemnym, To one chyba tworzą rafy koralowe. Widziałem je podczas nurkowania w Morzu Czerwonym, gdzie też występują, są całkiem ładne. Niestety nie mogłem żadnego ułamać i postawić sobie w domu na biurku, gdyż dla Egipcjan jest to poważne przestępstwo i można za to pójść grubo gibać w egipskim pierdlu.  A oto jak wygląda rafa koralowa:

Najbardziej znanym przebojem traktującym o koralach jest utwór zespołu Brathanki który leci: „czerwone korale, czerwone niczym wino…” itd. Pamiętacie? A oto jak wyglądają Brathanki, co śpiewają o koralach:

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na znany mi już od dzieciństwa łamaniec językowy: Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.

To tyle, jeżeli chodzi o wszelkiej maści korale. Mogę tak jeszcze długo pisać, natomiast o meczu naszej drużyny z Koralem Dębnica nie napiszę ani słowa, bo chuj mnie strzela! 0-0.

lew1

Z życia wzięte

Weekend majowy rozpoczęty!!! Tabuny Polaków zaprogramowanych mentalnie na majowy wypoczynek zgodnie z zaleceniami programowo wypoczywają .  Do wypoczynku majowego jest niezbędnych kilka atrybutów… mianowicie – dobre i tanie niemieckie auto, np. 20 letni Volkswagen, zestaw plastikowych sztućców i talerzy oraz alkohol (2 litry gorzały „Krupnik” z Biedronki bądź skrzynka piwa „Tyskie”, może być jakieś inne bezsmakowe ścierwo z puszki)… Najważniejsze już mamy, ale do udanego pikniku trzeba jeszcze kiełbasy – najlepiej z Tesco na plastikowych tackach po 8 zł za kilogram, no i grilla. Z tym oto fantastycznym arsenałem można już się udać wspomnianym autem (sprawia to jednak problem w postaci minimum jednej niepijącej osoby) bądź pieszo na zakładowy ogródek działkowy, gdzie już w spokoju, spoglądając na niebo (czy aby padać nie będzie) można się oddać majowej libacji :lol: .  Po takiej majówce wzrastają notowania rządu – tania i podła wódka i kiełbasa plus 9 dniowy okres  błogiego lenistwa nie sprzyjają głębszym refleksjom pijanej i rozbawionej gawiedzi… Z resztą niewiele jakichkolwiek rzeczy – niestety – sprzyja jakimkolwiek refleksjom społeczeństwa polskiego. Kończąc temat działkowych libacji – bawcie się bawcie, niedługo wam się skończy… Już odpowiednie ustawy powstały. Gdzie będziecie żreć kiełbasę z Tesco i pić browar z Biedronki jak wam działki zabiorą?? Ja jednak nie o tym. Na weekendzie majowym skorzystacie jednak mentalnie, bo redakcja Wolnej Polski też czasem bierze wolne od pracy zarobkowej, co skutkuje mnóstwem czasu na pracę umysłową czyli pisanie artykułów… Więc – co tam nowego?

-Polityka to straszne bagno, więc ja zacznę od sportu, który też  jest bagnem, ale ciut mniejszym. Nazwisko Lewandowskiego jest odmieniane po meczu z Realem przez wszystkie przypadki i w kontekście każdego wielkiego klubu, który ponoć chce go zatrudnić. Głośno się też zrobiło o pannie Agnieszce Radwańskiej, która powiedziała, że dla ścierwa z TVN więcej nie będzie się produkowała i nie udzieli dla tej stacji nigdy żadnego wywiadu. Brzmi to wszystko słodko i sympatycznie, tylko że w tej beczce miodu niestety zawsze się znajdzie łyżka dziegciu. Panna Radwańska owej wypowiedzi, po której dziennikarskie głąby ponoć chcą ją alienować z medialnej rzeczywistości,  udzieliła w wywiadzie dla… „Gazety Wyborczej”,  ha ha ha… W czym jest lepsza antypolska „Wyborcza” od lewacko – żydowskiego TVN-u doprawdy nie wiem ;-) To jednak mały problem. Gorszym jest ten, że gęby Lewego i Isi są pełne katolickich i narodowościowych frazesów. Rzeczywistość jednak jest trochę inna. Zarówno pan Robert, jak i panna Agnieszka w imprezach, gdzie najwyższą wartością jest godło Polski, reprezentowanie naszego kraju, prezentują się zgoła odmiennie niż w imprezach pozbawionych rangi patriotycznej, za to sowicie opłacanych. Lewandowski regularnie daje dupy w meczach kadry Polski, gdzie startowe jest symboliczne, zaś Radwańska krocząca od sukcesu do sukcesu w wysoko opłacanych turniejach, kompletnie zlała reprezentowanie barw polskich na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie, gdzie natychmiast przegrała wszystkie swoje starty – w singlu, deblu i mikście – by w spokoju przygotować się do kolejnego turnieju. Gdzie nikogo nie interesuje, z jakiego kraju pochodzi, ale gdzie można milion dolarów zarobić w tydzień. Złoty medal finansowo wart jest niewiele… Dlatego z dystansem podchodzę do takich miłych dla ucha, ale jakby mocno nieszczerych wypowiedzi sportowych celebrytów. Nie dam się oszukać słodkimi tekstami, czyny jeno,  nie słowa, do mnie przemawiają  :twisted:.

- W końcu „niezależny, praworządny, uczciwy” sąd ustalił:  Sawicka jest niewinna! Żadna kara jej się nie należy za płatną protekcję, za próbę oszustwa, za obietnicę „kręcenia prawdziwych lodów w Warszawie” burmistrzowi Helu. Afera owszem –  była, jednakże sąd ustalił, że taka prowokacja w „państwie prawa”, jakiej się dopuściło CBA względem Sawickiej jest niedopuszczalna. Żeby śmieszności było więcej, sąd ustalił, że jednak od strony moralnej Sawicka jest winna, bo brała udział w oszukańczym procederze i że powinna się wstydzić.  Rzeczywiście, Polska jest państwem prawa – dla posłów PO i ich zwolenników,  tudzież rodzin. To co obecnie w tym naszym niby – państwie się odbywa to trudno już w jakikolwiek sposób nazwać. Już nawet skurwysyny nie udają, nie kryją się za fasadą jakiejkolwiek praworządności. Centralnie i jawnie robią nas w chuja, całkowicie i bezkarnie drwiąc z prawa, uczciwości i wszelakich norm społecznych. Albo zwariowali, albo są bardzo pewni siebie. A posłanka Sawicka? No cóż, atmosfera prysła. Miała zdradzać męża w imię wyższych celów, zarabiania kupy pieniędzy, a tymczasem okazało się, że jest niewinna. Czyli to zwykła kurwa po prostu  8-) ….

-Rząd chyba faktycznie jest bardzo pewny siebie, bo oto inwestuje w przedsięwzięcia długofalowe, mające na celu wychowanie jak największej rzeszy niewolników do tyrania na niego… Z tego wynika, że zamierzają jeszcze długo porządzić. Po wydłużeniu wieku emerytalnego do 67 lat powstał kolejny pomysł na zwiększenie ilości taniej siły roboczej, płacącej złodziejskie podatki do skarbu państwa. Otóż tym razem wzięto się za najmłodszych. Pani minister Szumilas oznajmiła, że od 2014 roku wszystkie 6-letnie dzieci zaczną uczęszczać do szkoły, nie biorąc przy tym pod uwagę, że szkoły na ten ruch są kompletnie nieprzygotowane. Każdy z elementów biorących udział w tej zmianie (kadra nauczycielska, sale lekcyjne, programy nauczania etc) powoduje, że szkoły nie są gotowe na przyjęcie sześciolatków w swe szeregi. To jednak jest mały problem. Ważniejszym pytaniem jest, w imię jakiej idei chce się dzieciom skracać i tak krótkie dzieciństwo, zmuszać je do nauki, gdy mentalnie i one są   do tego jeszcze kompletnie nie gotowe. Odpowiedź jest prosta – szybsze rozpoczęcie nauki to i szybsze jej zakończenie. Czyli też szybsze pójście do pracy i szybsze płacenie podatków… Gdy zawodzi jakakolwiek logika wiadomym jest, że chodzi o kasę. Wysyłać malutkie, niekumate dzieci do szkoły to syndrom kurewstwa, braku serca i jakiejkolwiek troski o najmłodszych obywateli. By nie być gołosłownym, zasięgnąłem opinii zarówno u nauczycieli, jak i u matek małych dzieci, których latorośle mają być ofiarami reformy. Nauczyciele skrytykowali całkowicie debilny pomysł rządu, a matka dziecka w odpowiedzi na moje pytanie wyciągnęła list protestacyjny w tej właśnie sprawie, który skwapliwie podpisałem. Kolejny raz nasz antypolski rząd robi dobrze, tyle że tylko sobie…

-ZUS jest totalnym bankrutem. Obecnie jest 80 miliardów złotych na minusie i zadłużenie to błyskawicznie się zwiększa. Nie bardzo jest już skąd się zapożyczać na renty i emerytury. ZUS to jakby państwo polskie w pigułce, gdyż to właśnie skarb państwa za kondycję ZUS odpowiada. Chroni go szereg świadczeń i zabezpieczeń,  więc agonia jeszcze kilka lat potrwa, niemniej upadek ZUS jest przy obecnej polityce finansowej naszego państwa niestety pewny. Do tego dochodzi krach OFE, który okazał się totalnym oszustwem, kolejne miliardy utopione bezpowrotnie. Jeżeli całkowicie się nie zmieni polityka fiskalna naszego kraju, grozi nam krach argentyński albo i gorszy. No cóż, gdy ZUS ogłosi, że nie stać go już na wypłacanie rent i emerytur, skończą się cholernym starcom i inwalidom luksusy! Nie będzie obżerania się ziemniakami ze zsiadłym mlekiem w barach mlecznych… Skończy się wykupywanie leków w aptekach. Dość wyjazdów na działki i prezentów dla wnuczków!  „wspomagaj ZUS czynem – zdychaj przed terminem”. Ta myśl złotymi literami nad polskimi ZUS-ami powinna być wywieszona…  A co na to polskie społeczeństwo? Beee…. Beee… niczym barany… trochę pobeczą i dalej pójdą na rzeź. PO ma dalej ponad 30% poparcia…