I znów musiało minąć kilka dni, zanim zasiadłem za klawiaturą. Zawsze mówiłem, że proza życia przerasta znanych mi współczesnych artystów… Herbert… Nikifor… Beksiński… ja :-) … W okowach katorżniczej codziennej pracy zarobkowej ciężko jest się nam wznieść na artystyczne wyżyny… Tym bardziej że choć wiosna w końcu faktycznie jest, okoliczności nie sprzyjają… Niemniej trzeba w końcu coś skrobnąć, żeby ludzie nie dokonywali samospaleń w ramach protestów związanych z brakiem artykułów na Wolnej Polsce :-) … Czas skomentować ostatnie wydarzenia.
- Minęła kolejna , trzecia już rocznica katastrofy smoleńskiej. Katastrofy, która już chyba nigdy nie zostanie wyjaśniona. Zdarzyła się ona w kraju złych, nienawistnych Polsce ludzi, a Rosja jest znana z braku respektu czy jakiegokolwiek poszanowania dla swoich obywateli, a co dopiero dla polskich. Znana jest tez z tego, że prawda nigdy tam nie wychodzi na jaw, chyba że w wersji odpowiedniej dla ekipy rządzącej. Mająca ambicje mocarstwowe Rosja od lat traktuje Polskę jak swą 22 republikę. Niestety tragiczne zachowanie polskiego rządu utwierdza ich w tym przekonaniu. Wasal Komorowski i wasal Tusk wychodzą z założenia, że najlepsza pozycją w rozmowach z ruskimi jest taka na klęczkach. W związku z tym dowodów jest coraz mniej, a dotarcie do prawdy jest coraz trudniejsze. Ruskie świnie nie dały nam wraku naszego samolotu, czarnych skrzynek, dokumentów… Ciekawe jak zareagował by rząd francuski, niemiecki czy amerykański, gdyby to samolot z ich obywatelami rozbił się na niegościnnej ruskiej ziemi? Śmiem twierdzić, że całkiem inaczej niż żenujący przedstawiciele naszego kraju. W związku z tym mnożą się domysły i teorie na temat przyczyn katastrofy. Ja osobiście jestem pewien, że ruska wersja jest niezgodna z prawdą, a raport Anodiny i jego wiernopoddańcza kopia, czyli raport Millera są obrazą dla ludzkiej inteligencji. Jest ten raport pełen sprzecznych bzdur, za nic ma fakty, jest w nim mnóstwo niejasności, nieprawdy i przeinaczeń. Zdumiewające jest, jak daleko można się posunąć, jak można się ośmieszyć, upodlić i skompromitować, by wytworzyć takiego gniota, jakim jest raport Millera. Jest to też raport antypolski, w złym (niczym nie uzasadnionym) świetle stawiający naszych wojskowych i pasażerów feralnego samolotu. Z drugiej strony mamy ludzi próbujących dociec prawdy. Prawda bowiem jest tylko jedna, i jeszcze jej nie znamy, bo na pewno nie jest nią „prawda” serwowana nam przez Millera. Najbardziej znanym poszukiwaczem owej prawdy jest Antoni Macierewicz i jego zespół śledczy. Niestety nie jest on osobą, której można bezgranicznie zaufać. Czasem szuka prawdy i opiera się na zdobytych faktach i informacjach, ale czasami daje się też ponieść emocjom. Złym emocjom. Czasem widzę dziwny błysk w jego oku i zaczynam się bać. Wtedy też pan Antoni niebezpiecznie konfabuluje. Gdy widzi najmniejszy choćby poklask czy zainteresowanie dla swoich teorii, niebezpiecznie się rozkręca. Przypomina to jazdę bez trzymanki na hulajnodze ze szczytu Rys :-). Nie może się zatrzymać. No i wtedy balon pęka. Ludzie zapominają o tym, czego Antoni dowiódł, przypominają sobie jedynie, co tam bezsensownego ostatnio chlapnął, i mówią: jednak wariat. Z resztą podobną cechą wykazuje się szef jego partii, Jarosław Kaczyński. Mówi coś z sensem, budzi społeczne zaufanie, po czym walnie coś takiego, że nie wiadomo – śmiać się czy płakać. Całą wiarygodność PiS-u nagle szlag trafia. I tak to się toczy. Wiece z okazji rocznicy, okrzyki pod ruską ambasadą, po czym wszyscy się rozchodzą i zostaje po staremu. Rząd nadal bije pianę wypuszczając w eter kolejne kłamstwa. Macierewicz wysnuwa kolejne teorie – pisze że były wybuchy na pokładzie wysoko nad ziemią, a zarazem że 3 osoby przeżyły… Tu tez niestety nic się kupy nie trzyma. Jakie zdanie ma na ten temat opiniodajna redakcja Wolnej Polski?? No cóż, na pewno coś tu śmierdzi. Choć jestem wrogiem antypolskich rządów PO i ich przydupasów, nie jest to dla mnie jednak jednoznaczne z zamachem. Nie wiem czy ktoś zamordował 96 Polaków, bo po prostu brak mi wiarygodnych informacji na ten temat. Wypowiadając się na ten temat mogę tylko kierować się przeczuciem, emocjami, jakimiś poszlakami. Zła wola ruskich w tym temacie nie jest jednoznacznym dowodem na zamach niestety, tak samo jest z mataczeniem i złą wolą polskiego „nie-rządu”. Są to poszlaki świadczące o czymś złym, co chcą przed nami ukryć, ale czy było to świadome morderstwo? A jeśli morderstwo, to kto za tym stoi? Mogę jedynie niczym Sokrates stwierdzić, że „wiem, że nic nie wiem”. Marzę o doczekaniu czasów, w których tragedię smoleńską ktoś wyjaśni. Musimy do tego dążyć za wszelką cenę. Czas skończyć z półprawdami i kłamstwami koalicji rządzącej. Myślę, że musimy dowiedzieć się kiedyś prawdy, bo ona jest najważniejsza… Oby jeszcze za mojego żywota.


- Po sześciu latach świetlanych rządów Tuska i jego ekipy sukces jego jest jakby nieco mniejszy niż wpajano nam w telewizyjnej i nie tylko propagandzie. Otóż właśnie okazało się, że bezrobocie jest największe od sześciu lat, czyli od początku rządów obecnej ekipy. Wynosi 14,4 % co jest bardzo marnym wynikiem. Bezrobocie zaś wśród młodych ludzi, absolwentów szkół wszelakich dochodzi do 30%. Sytuacja jest katastrofalna, wszystkie mityczne już kłamstwa PO – paprańców legły w gruzach, lecz od czego są usłużne media? Natychmiast prorządowe ścierwojady ogłosiły, że planowane bezrobocie to było 14,5% więc jest mniejsze niż zakładano :-). Ciekawe jak skurwieli będziemy wieszać, co napisze jakaś „Wyborcza” czy inny „Fakt” :-) ? Czy propaganda sukcesu będzie trwała nadal?


-Olek Kwaśniewski, guru lewicy to naprawdę swój chłop. Lubi się napić, jak każdy z nas. Przy czym najebany Kwachu to nie alkoholik, tylko „chory na chorobę filipińską”. Znajome nury, które niekiedy śpią obrzygane w parkach bądź na klatkach schodowych nie wiedziały, że mają ową tajemniczą chorobę, myśleli, że po prostu się najebali jak świnie :-). Ta PZPR-owska szmata jest znana z pijackich numerów, że wspomnę jego wizytę w Charkowie czy później na Ukrainie. Tym razem komunistyczne bydlę się nachlało na kongresie Europy Plus, nowego lewackiego tworu. Trochę tym ośmieszył swych ewentualnych lewackich ziomali i narobił im kiepskiej reklamy, ale co zrobić… Polak nie wielbłąd, pić musi ;-). A że nie zna umiaru? Bywa… Co zrobić…