Sytuacja polityczna w naszym kraju przyprawia o zawrót głowy i rozstrój wątroby. Na skutek tego co dzieje się w naszym kraju wielu ludzi mówi o swoim nikłym zainteresowaniu polityką, bądź też żadnym. Ile razy w życiu słyszałem – „mam wyjebane na polityków, same kurwy i złodzieje” (nie można tu odmówić sporej racji, niestety). Słyszałem też „Chuj w nich, byle mi się udało na żonę i dzieci zarobić, i tak świata nie zmienię”. Jest też całkiem solidna grupa, potrafiąca objąć nawet 10 % ogółu wyborców, którzy „na złość tym sprzedajnym chujom” głosują na cudaczne partie – dziwolągi, efemerydy, które pojawiają się, zatrzęsą trochę salonem politycznym, po czym nikną bez śladu. W naszej najnowszej historii takimi partiami była „Polska Partia Przyjaciół Piwa”, „Samoobrona” czy teraz „Ruch Palikota”. W aktualnym sejmie mamy niestety mnóstwo wykolejeńców, debilów, odszczepieńców wszelkiej maści, ludzi jak też i całych partii które nie powinny mieć miejsca na niwie politycznej naszego kraju… Chyba z połowa tych posłów – psychopatów powinna za swe przewały garować w kiciu albo i wisieć… za zdradę stanu i działanie na korzyść obcych krajów z uwzględnieniem niszczenia i całkowitej utraty suwerenności naszego.  Niestety jednak, mam złą wiadomość dla lemingów, chcących tylko przeżyć „od pierwszego do pierwszego” i „aby tylko mieć spokój”. Tak się nie da, gdyż kraj jest na historycznym zakręcie. Sielanka się skończyła. Będąc dalej obojętnymi na wszystko, pozwalacie sprowadzić się na samo dno. Mamy obecnie najgorszy rząd od 1989 roku. Podobno w tym to właśnie roku upadła komuna. Mało kto w to wierzy obecnie, tzn. mało kto z osób myślących samodzielnie… Komuna się przebranżowiła, okopała się na swoich pozycjach i dopiero teraz zaczęło jej się powodzić… Na stanowisko prezydenta potrzebowali figuranta, głupka którym będzie łatwo dyrygować. Wybór padł na Lejbę Kohne zwanego pod polskim nazwiskiem jako Lech Wałęsa. Na wszelki wypadek (bo głupek to był okrutny, było spore ryzyko wtopy) dano mu prywatnego kierowcę, oficera SB. Był to Mieczysław Wachowski, gangster i bandyta. Jego kryminalna działalność była zbyt „gruba” nawet na zakłamane środowisko post-solidarnościowe i neo-komunistyczne. Gdy rypła się sprawa, że za ok 2 miliony złotych przekazanych „nie wiadomo komu” przez Wachowskiego prezydent Wałęsa skorzystał z prawa łaski i zwolnił z pierdla jednego z większych gangsterów polskich – Zielińskiego vel „Słowika”, Mietka usunięto w cień. Wałęsę wyczyszczono, jego akta współpracy z SB – 29 stron – usunięto i Lech pozostał na firmamencie politycznym. Mógłbym długo, bardzo długo pisać o „Magdalence”, Okrągłym stole, „Nocnej Zmianie” i wielu innych zbrodniach i oszustwach na skalę globalną całego kraju, ale nie w tym rzecz. Zainteresowani znajdą bez problemu w necie informacje na ten temat. To jednak jest blog bardziej zajmujący się aktualiami niż historią, więc wróćmy do dnia dzisiejszego. Mamy obecnie rząd, w którym partią rządzącą jest Platforma Obywatelska, a przyklejone są do niej przydupasy z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Rządy tej koalicji są obrazą dla Polski i Polaków. Z trzech najważniejszych osób w tym kraju (prezydent, premier, minister spraw zagranicznych) aż dwie mają za żony przedstawicielki narodu wybranego. Symptomatyczne. Rząd boleśnie drwi sobie z rodaków, upada dosłownie wszystko w tym kraju, wzrastają jedynie podatki i bezrobocie. Ryży Donek nie spełnia żadnych obietnic wyborczych swoich, czy partii której przewodzi. W kraju w zastraszającym tempie rośnie nepotyzm i biurokracja. Ludzie żyją w coraz większej nędzy, emeryci zdychają z głodu bądź z braku pieniędzy na leki, młodzież w znakomitej większości nie ma pracy ani żadnych perspektyw. Straszą nie dokończone, lub niszczejące po kilku miesiącach używania autostrady, lotniska, stadiony. Ludzie którzy mają szczęście pracować, w znakomitej większości pracują na umowach śmieciowych, czyli na jakiś gównianych umowach – zleceniach, umowach o dzieło a te najbogatsze wariaty to mają po 1153 na rękę… a co. Upada (bądź już nie istnieje) prawie każda gałąź przemysłu. Gdy nasz wesoły rząd próbuje przemycić jakiś kolejny kurewski numer (np. podatek katastralny czy wprowadzić możliwość zwrócenia się z prośbą o interwencję do obcych wojsk w razie kłopotów) usłużne reżymowe media w swoim prajm-tajmie po raz kolejny poruszą sprawę „matki Madzi” bądź związków partnerskich pedałów i lesbijek. Przy tym wszystkim obecny nasz rząd nie ma absolutnie żadnej przejrzystej wizji gospodarczej, ekonomicznej ani żadnej innej. Na domiar złego nie dba on w żaden sposób o naszą tożsamość narodową. Ba, sprawia nieodparte wrażenie, jakbyśmy byli nie samodzielnym, suwerennym państwem, a jedynie kondominium Rosji, Niemiec, Izraela czy USA… sam już nie wiem czyim. Dlatego też wykreowanym przez pro-rządowe media największym wrogiem publicznym są patrioci, lub też kibice, wśród których patrioci to 99% populacji. Każda samodzielnie myśląca osoba, która w poprzednich wyborach głosowała na Tuska bądź PO pluje sobie dziś okrutnie w brodę. Najwyższy czas obalić i zmienić ten rząd bezprawia, tą hańbiąca nas bandę złodziei, przestępców, kolaborantów i nieudaczników. Ktoś jednak z boku nieśmiało zapyta – „Skoro jest tak źle, skoro faktycznie jest tak tragicznie, to dlaczego ta banda, za nic mająca sobie dobro naszego kraju, po tylu wtopach i aferach nadal ma zdumiewający próg poparcia wyborczego sięgającego 30%..?” Słuszne pytanie, odpowiedzi na nie udzielę w drugiej części artykułu – już niebawem.

„Aleśmy ich w chuja zrobili, panie generale!”